Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
047 "Czarna niczym smoła" wiersz mojego autorstwa

047 "Czarna niczym smoła" wiersz mojego autorstwa


Czarna niczym smoła” wiersz mojego autorstwa z 28.10.2008r.

Gdy świat cęgami
me skrzydła przycina
Ja nic nie powiem,
Ja się nie sprzeciwiam.


Bom Czarny Anioł
sprawca tych zdarzeń
o skrzydłach jak smoła
niszczący świat marzeń.


Idąc prosto drogą
zagładę w krąg sieję.
Krocząc pewnym krokiem,
by zniszczyć nadzieję.


Pióra połamane
gubię wokół siebie.
Szukając wybawienia,
szukając wciąż Ciebie.


Me wspomnienia nikną,
bledną w świetle słońca,
jednak podążam Tym szlakiem,
podążam nim do końca.


Bóg wciąż mnie wzywa:
Choć do mnie dziecino!”
A ja się odwracam
idę wypić wino.


Sączę słodki trunek
razem z trzema Furiami
zasiadając przy stole
z założonymi rękami”


Rozmawiałam dzisiaj o brzemieniu noszenia Skrzydeł. Tia... Moje dość wyrachowanie opisałam w tym wierszu. Jego natomiast są Białe. Dobrze ze sobą kontrastujemy. Dzięki rozmowom z nim znowu zaczęłam słuchać swojego Głosu Rozsądku. Na moich Czarnych Skrzydłach pojawiły się plamy niczym od wybielacza. Eh....

Rozmowy z nim sprawiły, że mam sporo do myślenia. A ostatnio i tak wiele rozmyślałam. Przez Foxa. Zerwał ze mną z nie do końca wiadomych mi powodów. Źle mi z tym było.

Ale te rozmowy bardzo mi też pomogły. Zmieniłam się. Chciałam się zmienić, ale potrzebowałam do tego czyjejś pomocy. On chce pomagać innym, ale ostatnio w siebie zwątpił. Chce mu pomóc, ale nie wiem jak. I przez to błędne koło się zamyka.

Jestem bezsilna. A tak bardzo nienawidzę tego uczucia.

Moja wypowiedź jest dziś nieskładna. Nie potrafię się skupić. Moje myśli są za bardzo rozbiegane.

Chciałam napisać coś z głębią, a wyszedł mi tekst płytki niczym kałuża przed moim blokiem. Nie mam do tego ostatnio serca. Moja wena nie chce mi pomóc, a samemu stworzyć coś dobrego jest naprawdę ciężko.

Chciałam napisać jakieś opowiadanie. I co? Utknęłam w martwym punkcie z którego nijak nie mogę się ruszyć.

Potrzebuję natchnienia. Tylko nie mogę go znaleźć, a samo nie za bardzo ma ochotę przyjść. Potrzebuję bodźca do działania, do tworzenia.

Ratunku!

Może komuś uda się mnie na tyle pozytywnie nakręcić, żebym mogła znowu coś naskrobać...

A może nie.

Bo "Umiesz liczyć - Licz na siebie!" jak mawia przysłowie.

Znowu jednak zaczynam smenicić i klepać bez sensu, więc lepiej skończę to teraz gdy jeszcze da się coś z tego odczytać.

Sayo~!



Shi-chan ♣ 14.11.2010
PowrótA co Ty uważasz?





M e n u



O mnie
Dodaj mnie
Księga
17174

A r c h i w u m


2011
Grudzień
Wrzesień
Marzec
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
2009
Grudzień
Październik
Wrzesień
Lipiec
Maj
Marzec
Styczeń
2008
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec

S z a b l o n


Wykonała Shiro.
Więcej w Pracowni.