Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
048 "Pierwsze wyjście z mroku" - wiersz inspirowany i sprzątanie na dysku

048 "Pierwsze wyjście z mroku" - wiersz inspirowany i sprzątanie na dysku


Nie wiem co mnie naszło, ale postanowiłam coś napisać.

Od tak, bez większego sensu.

Rozmawiałam z nim wczoraj i podesłał mi piosenkę. Coma - "Pierwsze wyjście z Mroku" Bardzo mnie natchnęła. Tak bardzo, że napisałam wiersz.

 

„Pierwsze wyjście z mroku” zainspirowane piosenką o tym samym tytule zespołu Coma (18.11.2010)

„Pierwsze wyjście z mroku,
prosto w światło dnia,
sprawia dzisiaj, że
żyć od nowa chce.

Pierwsze wyjście z mroku,
krok za krokiem w przód.
Czoła nie uchylę
z dumą idę już.

Pierwsze wyjście z mroku,
noc skończyła się.
Nerwy skołatane
poukładam wnet.

Pierwsze wyjście z mroku,
gdy nadziei brak,
sprawi zaraz że,
W Boga uwierzyć chce.

Pierwsze wyjście z mroku,
gwiazdy zgasły już.
Nie zawaham się,
światu powiedzieć 'Precz!'

Pierwsze wyjście z mroku,
patrząc prosto w słońce.
Teraz dobrze wiem,
że życie nabrało sens.”

 

Wiersz nie jest do końca zrymowany, ale tak miało być. Wena nagle do mnie wpadła, zasapana i zdyszana, kiedy słuchałam sobie tej piosenki i krzyknęła "PISZ!". I jak tu się przeciwstawiać takiemu gościowi?! Nijak, więc wzięłam zeszyt, długopis i zaczęłam skrobać słowa na papierze.

Po chwili same już leciały ciurkiem na kartkę. Kilka drobnych poprawek i wklepanie wiersza do kompa. No i dziś pojawi się na moim blogu.

Coś czuję, że przez kolejne kilka notek będę publikować serię moich wierszy, bo w czwartek powstał jeszcze jeden a i teraz po głowie krąży mi kilka składających się w całość wersów.

*kilka godzin później*

Jash. Właśnie skończyłam robić porządki na kompie wśród dokumentów. Strasznie dużo śmieci się uzbierało. Kilka wersji jednej rzeczy rozrzucone w nastu folderach. Masakra. Przejrzałam wszystko i zebrałam w jednym miejscu. Niepotrzebne pierdoły poszły do kasacji.

Czytając moje stare opowiadania aż się łezka w oku zakręciła. Moje wypocinki. Aż chce się rzygać. Miałam straszny styl. Teraz się poprawił i co nowsze dzieła, które dziś odkurzałam są już znośne, ale twory z gimnazjum to porażka. Za dużo na raz chciałam umieścić i przez to całość była nieczytelna. Może i pomysły miałam fajne, ale ciężko było je ubrać w odpowiednie słowa.

Teraz mam już z tym mniejszy problem, choć i tak ciężko przelać mi myśli na papier. Często gęsto też mi się nie chce. Wpadnę na jakiś genialny pomysł, ale nie zacznę go spisywać od razu i później mi się już nie chce.

Taki to już ze mnie leniwy stwór;)

Tak więc notkę na dziś(wczoraj?) zakańczam i mówię Wam:

SAYO~!



Shi-chan ♣ 21.11.2010
PowrótA co Ty uważasz?


Pierwsze wyjście z mroku... skoro już stamtąd wyszłaś, to zostań tu, w świetle, niech Ci się przyjrzę w końcu:)
Tak, wiem, nie traktować dosłownie... Ale wiersz tak czy inaczej podoba mi się:) czekam na kolejny
Hoper 21.11.2010
brak www IP: 77.253.88.212




M e n u



O mnie
Dodaj mnie
Księga
17174

A r c h i w u m


2011
Grudzień
Wrzesień
Marzec
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
2009
Grudzień
Październik
Wrzesień
Lipiec
Maj
Marzec
Styczeń
2008
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec

S z a b l o n


Wykonała Shiro.
Więcej w Pracowni.