Dzień który zaczął się marnie,
I marnie skończy się.
Może strułem się jabłkiem?
Nie wyspałem...
Może siedzi we mnie wczorajsze,
A jeśli nie?
Może ktoś zapewni,
Jest dobrze jest dobrze jest..?
A może sama powiesz mi,
Jak mam powiedzieć to tobie?
Że już nie kocham cię nie chce.
Że kiedy patrzę na to jak jest,
Już nie przechodzą mnie dreszcze,
Już nie brakuje mi powietrza,
Już nie wołam jeszcze, jeszcze, jeszcze!
Reszta chyba jest w porządku,
Jak kiedyś...