Absurd
Jakoś dziś mi się zachciało coś napisać. Może to z sentymentu, a może po prostu z braku lepszego zajęcia.
Teoretycznie powinnam się teraz uczyć na jutrzejszy sprawdzian z WOSu, bo mam zaległy od łochocho ale wcale a wcale mi się nie chce. To już bardziej niż te wypociny wolała bym historie. Albo chemie. Tak jakoś. A to mi nie wchodzi. No niby podręcznik mam otwarty na odpowiednim rozdziale, ale jak tylko patrze na literki w podręczniku to mnie normalnie cofa! Rzadko mi się zdarza, żeby aż tak mnie odrzucało od nauki. Zazwyczaj jest to po prostu zwykłe lenistwo tudzież znalezienie sobie lepszego zajęcia.
Zazwyczaj wygrywa to pierwsze połączone po części z drugim. Siądę sobie na kompa, włączę jakieś anime i znikam. Nie mam mnie dla świata do końca wieczoru.Mama przestała na to zwracać uwagę, ojca w ogóle w domu nie ma, więc mam luz. A czasami przydało by mi się by ktoś pogonił mnie do lekcji... Sama mam za mało samozaparcia. Ehh...
Cóż i to jest właśnie mój mały absurd. Bo wiem, że muszę, ale za chiny ludowe tego nie robię:)
Sayo!
Tayori 05.05.2009 [
komentarzy 0]
Wyrzyj się... Masz do tego prawo.